Miłosław

Na nasze wspólne urodziny, 60-te łącznie, daliśmy sobie czas, miejsce i przestrzeń. Dwa negatywy przywiozłam z tego weekendu, czarno-biały i fioletowy. Ostatnio często kontrastuję w ten sposób wybór filmów – albo widzę na szaro albo szalenie kolorowo. Standardowa kolorystyka tylko na życzenie. Do czarno-bieli mam […]

pinhole

Jeśli chcesz coś zrobić dobrze – daj sobie na to czas. Jeśli jest za mało czasu, zawsze coś się nie uda. Wiem. A jednak cierpliwość moja pozornie nieskończona kończy się, gdy tylko mam zrobić coś fotograficznego. Planuję, zbieram materiały i nawet jeśli mam tylko biedną […]

palmiarnia

Wyciągnęłam M. do poznańskiej Palmiarni. Wszystkie fotografie na sprzedaż. Druk i oprawę dostosuję do Twoich potrzeb. Napisz do mnie po więcej informacji → KONTAKT lub Facebook.

fairy tail land

Po raz pierwszy w życiu czuję, że zasłużyłam na swój wiek. Jakbym w rok nadrobiła wcześniejsze dziesięć. Kolejna dekada za mną i wbrew stereotypom nie popadam w żadne melancholie. Wszystko jest tak, jak miało i powinno. Na swoje 30. urodziny dałam sobie czas.   ‘fairy […]

Wrzesień

To był miły miesiąc. Sporo spontanicznych kadrów, takich jakie łapałam kiedyś. Uciekła ode mnie fotograficzna spontaniczność. Pomału wraca, a właściwie przyciągam ją do siebie, czasem jakby na siłę. Ale udaje się. Czasem. Idzie chłód, szarość, brązy i zgniłe odcienie zieleni. Mój czas. Uwalnia się wtedy […]

focus

Patrzą na mnie. Dwie multiekspozycje. Kasia z ‘relacji’ i ze smieny wydruk, z dawnych czasów. Szukają skupienia i wzajemnego zrozumienia. A pomiędzy nimi proces uzewnętrzniony, próba połączenia, zaakceptowania i wewnętrznego zjednoczenia.

szukanie perspektywy

W rzeczywistości szukam perspektyw, a nie jednej tylko perspektywy. Walczę mocno z przekonaniem, że zmarnowałam osiem ostatnich lat. Nie zmarnowałam, wiem to dobrze, ale jakoś tak się ostatnio zdarza, że mnie rzeczywistość przytłacza. Za chwilę będzie wrzesień i wszystko się ułoży. I perspektywa się znajdzie. […]

Czajka od kwietnia do lipca

Założony w kwietniu film towarzyszył mi aż do końca lipca. Wyjątkowo kolor, jakby montowanie filmu w aparacie było mimowolną reakcją na otoczenie i samopoczucie. Pewnie tylko tak mi się zdaje. Ale zabrakło mi procesu wywołania. Przyzwyczajenie górą. Teraz w Czajce znów mam film. Czarno-biały, bo […]