test

6x6, b&w, mamiya, medium format, nature

Podczas sesji z Heleną oprócz małego Canona z Dubble filmem miałam ze sobą Mamiyę. Zrobiłam dobrze zapowiadające się trzy negatywy. Kilka dni później przy wywoływaniu okazało się, że wszystkie te trzy filmy są puste. Szybko doszłam do tego, że winny jest naciąg migawki. Całe szczęście sprawnie udało mi zorganizować serwis i mimo, że część musiałam zamówić aż ze Stanów, to po dwóch tygodniach aparat miałam ponownie w rękach. Pierwsze co zrobiłam, to małe testy u mojej mamy w ogrodzie.

Wszystko działa.

Sulnowko8Sulnowko4Sulnowko3Sulnowko7aSulnowko6