‘relacje’ w EYE-Photo Magazine

6x6, b&w, mamiya, medium format, people, portraits, relations, teksty

Mnóstwo mam do powiedzenia, a jakoś mało czasu. Wszystko rozbija się o życie i układanie go tak, żeby i na chleb można było położyć coś więcej niż tylko masło. Ale negatywy zamówiłam, dziś mała wycieczka do paczkomatu po pierwszą ich partię. W weekend żagle, co zawsze jest super okazją do fotografowania, a potem zaszaleję z negatywami, o których marzyłam spory czas już. Jadą do mnie z Austrii, a ja już układam pierwszą zaplanowaną z nimi sesję zdjęciową. Będzie kobieco.

Austria się przewija dość mocno ostatnio, bo mieszkają tam i te negatywy i wspaniały EYE-Photo Magazine. Siła Instagrama jest zaskakująca. Nie dbam o mój profil tam jakoś szczególnie, dodaję zdjęcia, czasem coś polubię, czasem dodam relację, bez szału. A jednak moc hasztaga dała mi możliwość zaistnienia, pierwszego wydania drukiem. Od 5 sierpnia dostępny jest nowy numer EYE-Photo Magazine, a w nim, w przeglądzie fotografów, moja seria ‘relacje’. Dumna jestem przeogromnie i jakoś tak wiara w siebie mi na kolejną półkę wskoczyła. Jednak ironia się mnie mocno trzyma, bo wydają mnie za granicą, zaczynam się wystawiać i sprzedawać fotografie, ale numer Magazynu kosztuje 39 euro. Więc chyba jednak oprócz masła nic na kanapce nie wyląduje. Satysfakcja zatem najlepszym obiadem. I tak od lat.
okładka