Michalina i Leon

6x6, b&w, families, family, mamiya, medium format, people, portraits, relations

Z fotografią analogową (jak z każdą inną pracą wykonywaną ręcznie) czasem bywa tak, że coś pójdzie nie tak, jak miało. Z Michaliną i Leonem przydarzyło mi się coś w tym właśnie rodzaju. Dwa identyczne negatywy, te, na których pracuję najdłużej. Sama je wywołuję, zawsze w identyczny sposób. A jednak film filmowi nierówny. A może dałam mu za dużo słońca? A może zapanowała nade mną paralaksa? Może coś ze światłomierzem? A może coś w wywołaniu poszło nie tak? Nie wiem. Miały być dwa takie same negatywy, a wyszły dwa zupełnie różne. Każdy ma coś w sobie, ale każdy co innego.

Całe szczęście, że sytuacja pozwoliła na taki przypadek.

 

film I

VOL1-2aVOL1-4ajpgVOL1-9akontrVOL1-10aVOL1-11azmniejVOL1-12a

 

film II

VOL3-5aVOL3-4aazmniejVOL3-10ażzabardzoVOL3-9a